Wykrój na miarę

Tutaj będę umieszczać wszelkie informacje związane z moją akcją "wykrój na miarę".

Na początek powtórzę to, co do tej pory wymyśliłam:

Na czym to będzie polegać? Ano na tym, że będę robić wykroje na miarę. I będę to robić za darmo.
Dlaczego? Dlatego, że chciałabym poćwiczyć konstrukcję na różnych sylwetkach, bo to żadna frajda konstruować ciągle na siebie.

Zasady akcji są takie, że ustalam je ja i mogą zmieniać się na bieżąco, jednak już mogę napisać kilka z nich:

1. Raz na jakiś czas (w zależności od mojego czasu i stopnia natężenia lenia) będę ogłaszać kolejną edycję.
2. Obowiązuje zasada "kto pierwszy ten lepszy", jednak zastrzegam sobie prawo do pominięcia chętnej (zwłaszcza w przypadku, gdy tej osobie już skonstruowałam wykrój na ten sam rodzaj ubioru).
3. Wykrój udostępnię w formacie pdf, (instrukcję jak wydrukować wkrótce zamieszczę)
4. W zamian za wykrój chcę otrzymać zdjęcie uszytej rzeczy (może być bez głowy ;) ) z pozwoleniem na umieszczenie go na moim blogu.
5. Zastrzegam sobie prawo do udostępniania, powielania itp robionego wykroju, czyli jeśli będę robić coś na podstawie Waszych projektów automatycznie dajecie mi prawo do używania ich wg mojego widzimisię.
6. Zastrzegam sobie prawo do błędów i pomyłek ;) (w końcu się uczę) więc zalecam próbne szycie z wykorzystaniem byle jakiego materiału (pewnie każdy znajdzie w domu starą pościel czy jakiś mało ciekawy materiał do zużycia).

Do tej pory stworzyłam poradniki jak zdjąć miarę w sposób, który da mi potrzebne informacje:

Zdejmowanie miary - rękaw - wkrótce

Wszystkie dane wysyłajcie na adres:
ciuchotworstwo@gmail.com


Drukowanie wykrojów na drukarce A4

Wykroje będę umieszczać w zakładce "wykroje do pobrania".
Wszystkie moje wykroje są BEZ zapasów na szwy, czyli tak jak w przypadku Burdy należy je dodać przy krojeniu (dla bezpieczeństwa ok 1,5 cm, dekolt  i pachy max 1cm)
Będę się starała dodawać punkty styku wszędzie tam, gdzie wg mnie są istotne.
Zakładam, że potraficie sobie wykroić podłożenie na bazie wykroju, ale jeśli nie wystarczy poprosić :)

Trzymajcie kciuki! :)


7 komentarzy:

  1. Nie no padłam - Mrau przeglądam Twojego bloga i widzę, że my chyba bardzo podobnie myślimy i podobne plany mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiem, ja moje plany ostatnio mocno zweryfikowałam. Pozostanę raczej w strefie "hobby" a Ty z tego co wiem planujesz coś więcej :) ja ewentualnie skuszę się jeszcze na jakąś szkołę, ale tak tylko dla siebie ..

      Usuń
    2. Plany, planami a co z tego wyjdzie to inna sprawa... bo czy ktoś zechce konstruktora tylko po kursie i z doświadczeniem zdobytym we własnym zakresie? Ale na razie próbuję dalej własną firmę ciągnąć :)

      Usuń
    3. Właśnie problem w tym, że .. raczej nikt.
      Bo w wielu firmach konstruktor nie zajmuje się wyłącznie tworzeniem szablonów, ale też całą technologią produkcji. A to jest przeogromna wiedza, przede wszystkim wynikająca z praktyki.
      No, ale jeśli jesteś gotowa startować od niczego (czyli pensji ok 1500zł) to szanse są ;)

      Usuń
  2. Pożyjemy zobaczymy, ciężka sprawa z tymi wyborami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano też prawda, nie ma co się poddawać :)
      W sumie jedyna szansa to współpraca z projektantami, którzy szyją krótkie kolekcje, nie masówki w szwalniach, gdzie tok produkcji wygląda inaczej i inne są wytyczne dotyczące konstrukcji.
      W każdym razie powodzenia :) nam obu :D

      Usuń